|
MENU





TEKSTY POLECANE
-
Dlaczego astrocoaching
l
|
|
|
home - o mnie |
| |
|
O mnie, czyli moja
droga do coachingu. |
| |
|
Coachem
zostałem przy okazji. Nie planowałem tego, ale życie samo jakoś
to zaaranżowało. Chociaż może nie do końca. Właściwie to po
części chciałem czymś takim się zajmować, choć ani nie
potrafiłem tego do końca rozpoznać, ani też o samym coachingu
nie słyszałem.
Gdy wkraczałem w dorosłe życie niespecjalnie zainteresowany też
byłem robieniem tak zwanej kariery. Miałem inne, w swoim
ówczesnym mniemaniu, wyższe aspiracje. Zdecydowanie więcej uwagi
poświęcałem dociekaniu o sens i cel życia, aniżeli zwykłej
codziennej prozie egzystencji. W zasadzie do dzisiaj zbyt wiele
się w tej kwestii nie zmieniło. W tamtym jednak czasie
byłem bardzo zdeterminowany by poznać owe najgłębsze tajemnice
życia. Miałem wewnętrzne, nienazwane przekonanie, że cała
otaczająca mnie rzeczywistość musi być w jakiś sposób
uporządkowana i ponadto celowa. Owszem, interesowały mnie
przyczyny, zwłaszcza praprzyczyna, ale bardziej celowość,
a nade wszystko sens. |

|
|
Jak wiadomo, to czego
pragniemy, prędzej czy później do nas przychodzi. W 1993 roku
zainteresowałem się astrologią, ale nie tą z kolorowych pisemek.
Wówczas nie było jeszcze właściwie literatury na ten temat, ale
udało mi się kupić wydaną w tymże samym roku książkę
o charakterze podręcznika pt. "Zarys astrologii urodzeniowej"
Alexandra von Pronaya. Obliczyłem swój horoskop i spróbowałem go
interpretować. Chyba nie byłem specjalnie zaskoczony, że jako
laik przecież jeszcze, dostrzegłem, iż faktycznie coś się
zgadza. W tym samym roku zacząłem uczyć się astrologii w Łodzi.
Drugim kierunkiem moich metodycznie rozwijanych zainteresowań
jest filozofia, dlatego też podjąłem studia na tym kierunku na
Uniwersytecie Warszawskim.
Praktykę astrologiczną zacząłem prowadzić w końcu lat 90-tych.
Początkowo było to zajęciem dodatkowym, z czasem stało się
głównym. Jednym z podstawowych zaleceń dla osób zajmujących się
astrologią jest nieudzielanie rad klientom. Starałem się do tego
stosować, choć bywało to trudne, bo klienci oczekiwali
konkretnych wskazówek, co powinni robić. Świadom
odpowiedzialności i nie chcąc też łamać jednej z podstawowych
reguł etycznych tej profesji musiałem pójść inną drogę, która
jednocześnie odpowiadałaby potrzebom klientów. I tak oto,
nieświadom tego, zostałem coachem. Horoskop przypomina
instrukcję obsługi. Problem w tym że choć można napisać czy
wypowiedzieć dobrą instrukcję obsługi człowieka, to jednak nie
da się sprawić by była ona wyczerpująca. Mimo moich starań by
opracowywane przeze mnie analizy były pełne, siłą rzeczy
dochodziło do sytuacji, że klienci zostawali sami z
horoskopem-instrukcją obsługi. Dopiero kiedy praca z nimi była
pewnym procesem, podczas którego uczyli się siebie samych i
także osiągania swoich celów, praca moja okazywała się znacznie
bardziej efektywna. Z czasem też dowiedziałem się o coachingu i
stopniowo zacząłem stosować sprawdzone już metody, co jeszcze
bardziej podniosło skuteczność mojej pracy. W chwili obecnej
działalność moja przebiega dwutorowo: astrologia i astrocoaching.
Ten drugi kierunek jest jeszcze nowością na polskim rynku, ale
przekonany jestem, że stawać się będzie coraz bardzie popularny.
Tak też zresztą było jeśli chodzi o zastosowanie
astrologii dla biznesu. Początkowo miałem jedynie klientów
indywidualnych. Stopniowo jednak przybywało osób
zainteresowanych tym właśnie kierunkiem astrologii, osób dla
których nieistotne były ich większe czy mniejsze uprzedzenie czy
brak wiedzy na ten temat, a liczyły się przede wszystkim efekty.
|
| |
| |
| |
| |
| |
| |
| |
| |
|
|
Ja w mediach
www.bankier.pl
"Manager's Life"
Astrocoaching na świecie
www.askastrocoach.com
www.astrocoachingonline.com
www.astro-coaching-divya.de
www.astro-coaching-foerg.de
www.yourastrolifecoach.com
www.astro-coach.de
www.beaconastrology.co.uk |
|